Moja przygoda z Aną

 


   Hej wszystkim. Mam na imię Dorota i mam 15 lat. Kocham sport, taniec, rysowanie i gimnastykę artystyczną. Mam problem od zawsze jak dużo dziewczyn.... jestem gruba. Przy wzroście 152,8 ważę 51 kg. Nie cierpię swojego ciała Jest paskudne. Kiedyś już próbowałam z anoreksją, ale po miesiącu nie miałam już na to czasu, musiałam poważnie zająć się nauką. Skończyłam z tym. Gdy skończyła się szkoła myślałam o Anie. Kocham oglądać thinspiracje, słuchać muzyki i oglądać filmy. Najbardziej lubię oglądać To the bone/ Aż do kości, oraz Moja przyjaciółka Ana. Dobra teraz do rzeczy. Jak już wspominałam miałam już styczność z Aną. Prowadziłam bloga i byłam szczęśliwa, że w końcu chudnę. Niestety gdy zaczęły się wakacje, wyjazdy z rodziną, śniadanka, obiadki i kolacje. Odmawiałam, ale było za dużo pokus. Dlatego nie cierpię wyjazdów z rodziną, ponieważ wiąże się to z ciągłym jedzeniem. Ohyda. Postanowiłam sobie, że od września zaczynam wszystko od nowa. Mam większą wiedzę w tym zakresie, więc wiem, że dam radę. Moim marzeniem jest osiągnięcie wagi 34 kg. To mój cel do którego dążę. Mam nadzieję, że mnie będziecie wspierać.
  Teraz z innej beczki. jak już znacie mnie trochę to opowiem wam o moim pierwszym przeżyciu gdy dowiedziałam się o stronach pro ana. Pewnego dnia gdy nikogo nie było w domu, postanowiłam włączyłam telewizję, aby trochę odpocząć od codzienności. Natrafiłam na jakiś program, w którym mówiono o kobiecie, która się głodziła, aby wyglądać jak anorektyczka. Przeraziło mnie to gdy zobaczyłam jej wystające kości. Myślałam, że zwymiotuję. Poszłam więc do swojego pokoju, wzięłam książkę, aby zapomnieć co się przed paroma minutami stało. Pomogło. Po paru dniach miałam gdzieś wyjść, dlatego poszłam do łazienki się przyszykować. Stanęłam przed lustrem i popatrzyłam się. Moja reakcja to płacz. Krzyczałam na siebie, różne obraźliwe słowa, a później dodałam cytuję... "Ty krowo jak mogłaś się do takiego stanu doprowadzić" i jeszcze bardziej zaczęłam płakać. Gdy w końcu się uspokoiłam pomyślałam o stronach pro ana. Weszłam na thinspiracje i zauroczyły mnie te zdjęcia. Pokochałam te wystające kości,tą chudość. Chciałam być taka jak one. Dlatego tym razem się postaram jeszcze bardziej.  Oto cała historia, niby zwykła, ale prawdziwa.
   Chciałam wam jeszcze powiedzieć, że postaram się dodawać codziennie posty, ale nie wiem, czy to wyjdzie, ponieważ zaczął się rok szkolny i jak wiecie trzeba się zająć nauką, bo lada moment będę pisała egzamin do liceum. Masakra. 

     Mam nadzieję, że was nie zanudziłam :) Dziękuję, że mnie wysłuchaliście.
            
                                         

                                                                                                                         Dorota
                                                                                                    Pozdrawiam wszystkie motylki🌝

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nowy wpis od bardzo dawna...

Cytaty- thinspiracje

40 powodów, dla których warto być chudym